Dobry, porównywalny do ubiegłorocznego wynik finału WOŚP w Tucholi. Mimo pandemicznych ograniczeń, które m.in. przełożyły się na mniejszą o połowę liczbę wolontariuszy, w Tucholi, Kęsowie i Lubiewie udało się zebrać prawie 65 tys. zł.
- My się w tym roku ograniczyliśmy praktycznie do kwesty na ulicach trzech gmin, a wynik jest bardzo porównywalny, bo w zeszłym roku mieliśmy ponad 70 tys., a w tym roku 64 tys. 800 - właśnie taką kwotę przekazaliśmy konwojowi, który przed chwilą odebrał pieniądze. Pogoda dopisała, wolontariusze - pomimo tego, że pomarzli - byli szczęśliwi. Jak wychodzili z rozliczeniem, to na każdej - w oczach, bo twarzy nie było widać - można było uśmiech zaobserwować.
Mówi Weekend FM szef tucholskiego sztabu WOŚP Dariusz Kotlenga.
Ostateczna kwota z Tucholi, jaka zasili konto Orkiestry, na pewno jeszcze wzrośnie - zwiększy się m.in. o pieniądze z aukcji i e-skarbonki.















