Zmiany w Nadleśnictwie Czersk. Po prawie 29ciu latach pracy na emeryturę odchodzi nadleśniczy Ireneusz Bojanowski.
"Każdy kiedyś dochodzi do takiego momentu, gdy trzeba powiedzieć "dziękuję" i odejść, zrobić miejsce dla młodszego pokolenia", mówi Weekend FM nadleśniczy Bojanowski.
- Trochę życia zostawiłem tutaj, ale i trochę dobrych drzewostanów, lasów. Mam wielką satysfakcję, że w tym roku kończymy całkowite zagospodarowanie, uporządkowanie klęskowiska. Ostatnia sadzonka zostanie posadzona wiosną, tak jak sobie wymyśliłem i do tego wszyscy wspólnie z całego nadleśnictwa dążyliśmy. Praca będzie zakończona i został przywrócony las następnym pokoleniom. To nie jest aż takie najgorsze uczucie.
Ireneusz Bojanowski na emeryturze zamierza poświęcić się swoim pasjom - amatorskiemu łowiectwu, wędkowaniu i działce.
"Będę miał także na pewno więcej czasu dla wnuka", dodaje były już nadleśniczy Nadleśnictwa Czersk.
A dodajmy, że do czasu powołania nowego nadleśniczego, obowiązki Ireneusza Bojanowskiego przejął jego dotychczasowy zastępca Leszek Pultyn.















