Sześć zastępów straży pożarnej gasiło pożar domu jednorodzinnego przy ulicy Dworcowej w Czarnem. Ogień pojawił się w sobotę (23.01) wczesnym popołudniem w kuchni.
Z pomieszczenia kuchennego strażacy wynieśli dwie butle z propanem-butanem 11-kilogramowem. Po przygaszeniu, przytłumieniu tego ognia przystąpiono do wynoszenia nadpalonych konstrukcji pomieszczenia, nadpalonych mebli. Osobie poszkodowanej udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy, założono hydrożele, podano tlen, udzielono wsparcia psychicznego i przekazano zespołowi ratownictwa medycznego.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej straży pożarnej Jan Kilkiewicz.
Lokatorka budynku była już na zewnątrz, gdy na miejsce dotarli strażacy. Miała poparzone przedramię, jednak odmówiła przewiezienia do szpitala. Straty oszacowano wstępnie na 200 tys. zł. Kuchnia spłonęła doszczętnie, a pozostała część budynku została zniszczona przez dym i wysoką temperaturę. Uszkodzenia są tak duże, że budynek wymaga gruntownego remontu. Ucierpiała też duża część wyposażenia domu.
Na miejscu pracowały dwa zastępy strażaków z OSP w Czarnem oraz po jednym z Wojskowej Straży Pożarnej w Czarnem, OSP w Bińczu oraz Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych w Szczecinku i Człuchowie. Przyczyna pożaru będzie ustalana w ramach policyjnego dochodzenia.



















