"Wsłuchując się w głos Stowarzyszenia Człuchowski Alarm dla Klimatu, wstrzymaliśmy się ze skierowaniem wniosków o wycinkę drzew do Urzędu Miejskiego w Człuchowie" - mówi rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku Piotr Michalski. Potwierdza tym samym, że przynajmniej na razie nie zostaną wycięte drzewa przy alei Wojska Polskiego w Człuchowie. Jak informowaliśmy już w Weekend FM, zarządca drogi krajowej nr 22 wytypował do usunięcia z pasa drogi trzy kasztanowce i dwa jesiony. Po wizji lokalnej przy "berlince" zapadły jednak inne decyzje. Uczestniczyli w niej reprezentanci Człuchowskiego Alarmu dla Klimatu i przedstawili opinię dendrolog dr Marzeny Suchockiej.
- Oceniła ona, że drzewa z tych przeznaczonych do wycinki w większości są zdrowe, w dobrej kondycji, zdolne do życia. Dwa z nich, te właśnie jesiony, są bardziej uszkodzone, ale po odpowiedniej przycince i zadbaniu o nie też będą w stanie żyć.
Mówi Weekend FM prezes Człuchowskiego Alarmu dla Klimatu Katarzyna Grąbska. "Chcemy, aby wycinkę traktowano jako zupełną ostateczność" - dodaje skarbnik stowarzyszenia Marcin Kuchta:
- Wachlarz możliwości zadbania o każde jedno drzewo jest tak ogromny, że aż zadziwiające jest, że problem każdego drzewa tak naprawdę traktowany jest zerojedynkowo, czyli nie robimy nic, a potem już przychodzi moment, kiedy decyduje się na jego wycięcie.
Piotr Michalski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku zaznacza, że drzewa wytypowane do wycinki mogą zagrażać bezpieczeństwu uczestników ruchu. Dodaje, że zarządca drogi pogłębi jednak opinię przedstawioną przez stowarzyszenie. "Zamierzamy zlecić ekspertyzę, która odpowie na pytania, co dalej robić z drzewami: czy je wyciąć czy zostawić i ewentualnie obserwować, bądź podjąć jakieś dodatkowe prace pielęgnacyjne" - dodaje Weekend FM Piotr Michalski.















