To był fałszywy alarm, ale w dobrej wierze. Do chojnickich strażaków we wtorek (19.01) po południu dotarła informacja, że na lodzie Jeziora Gardliczno Duże jest przerębel, a obok czyjaś wędka i kurtka. Zachodziła więc obawa, że mogło tu dojść do nieszczęścia.
- Zachodziło duże prawdopodobieństwo, że pod jakimś wędkarzem nieostrożnym mógł się załamać lód. Do tego zdarzenia zostały zadysponowane zastępy z JRG z Chojnic, OSP Leśno i OSP Swornegacie, policja. Po dotarciu na miejsce zdarzenia naszych pierwszych zastępów ratownicy odpowiednio zabezpieczeni w skafandry wypornościowe, jak również z użyciem sań lodowych weszli na lód, sprawdzili przerębel, okolice przerębla. Nie stwierdziliśmy tam obecności żadnych osób.
Mówi Weekend FM oficer prasowy chojnickiej straży pożarnej Henryk Koźlewicz.
Wkrótce jednak okazało się, że wędkarz rzeczywiście wpadł w tym miejscu do wody, ale rano około 9.00 pomocy udzielili mu świadkowie tego zdarzenia. Obecni na miejscu policjanci potwierdzili, że mężczyzna przebywa w swoim domu.















