Jego zdaniem, zasiadanie w loży szyderców, to jej sposób na "wypłynięcie".
- Tradycyjnie pani Mirosława jedyną rzeczą, którą potrafi lub próbuje wypłynąć gdzieś w środowisku i w społeczeństwie jest zasiadanie w loży szyderców, ocena, krytyka, przyglądanie się i właściwie drwienie. Smutne jest to, żal mi, ale ja wcześniej gdzieś napisałem, że jeżeli pani Dalecka chciałaby się gdzieś w czymś wykazać, to ja bardzo chętnie pomogę i udzielę kilku - myślę, że cennych - wskazówek, co robić, żeby coś zrobić, a nie tylko siedzieć i krytykować.
Komentuje w Weekend FM wicestarosta Mariusz Paluch.
Jak mówiliśmy wczoraj, radna Mirosława Dalecka złożyła skargę do WSA, bo zarządzający chojnickim basenem Centrum Park odmówił jej wglądu do umowy na świąteczną promocję, jaką zawarł z wicestarostą Paluchem. Chodziło o możliwość korzystania z drugiej godziny na basenie tylko za złotówkę, pod warunkiem wykupienia normalnego biletu na pierwsze 60 minut. Promocja miała być realizacją przedwyborczego zobowiązania Mariusza Palucha, który w kampanii obiecał mieszkańcom darmowy wstęp na basen.
Więcej na ten temat:
















