Mirosława Dalecka, radna powiatowa z Chojnic poskarżyła się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na bezczynność prezes chojnickiego Centrum Parku Żanety Janowicz.
Prezes odmówiła radnej wglądu do umowy na świąteczną promocję, jaką Centrum zawarło z wicestarostą Mariuszem Paluchem. Przypomnijmy, że promocja - ogłoszona w jednej z chojnickich gazet - miała polegać na wykupieniu biletu na basen i korzystaniu z niego przez kolejną godzinę, ale już tylko za złotówkę. Informowano też, że jest to wypełnienie zobowiązania Mariusza Palucha, który przed wyborami samorządowymi obiecał mieszkańcom powiatu darmową kąpiel w basenie.
Radna Mirosława Dalecka, która najpierw wytknęła wicestaroście, że obiecywał kąpiel za darmo, a nie za w sumie 14 zł, uważa, że nieudostępnienie umowy wskazuje na chęć ukrycia niewygodnych faktów. A Centrum Park zasłania się tajemnicą handlową.
- Pani prezes odmówiła ze względu na to, że pan Mariusz Paluch nie wyraził zgody na upublicznienie warunków umowy zasłaniając się tajemnicą handlową. Dlaczego tak jest? Jakie są to warunki umowy zawarte z Mariuszem Paluchem, skoro zasłania się tajemnicą handlową i czy to znaczy, że warunki umowy są niekorzystne dla Parku Wodnego?
Pyta w Weekend FM Mirosława Dalecka i dodaje, że basen, którym kiedyś zarządzał Mariusz Paluch, nie jest niczyim "prywatnym folwarkiem" oraz że jego finanse muszą być transparentne. Ma też inne wątpliwości:
- Czy jest to możliwe, że pani prezes Centrum Park podpisała umowę z osobą prywatną? Czy każda osoba prosto z ulicy może wejść do Centrum Parku Wodnego w Chojnicach i dyktować warunki umowy i promocji na korzystanie z pływalni, czy może podpisać z panią prezes umowę?
Mirosława Dalecka zwracała się także z pytaniem, czy to Centrum Park zapłacił za zamieszczone w prasie ogłoszenia z promocyjnym kuponem na basen. Odpowiedziano jej, że nie.
W rozmowie z reporterką Weekend FM prezes Centrum Parku Żaneta Janowicz powiedziała, że w tej chwili nie komentuje sprawy.















