Opad śniegu jest spory, ale firmy odpowiedzialne za zimowe utrzymanie dróg i chodników w powiecie chojnickim działają - mówią Weekend FM nadzorujący ich pracę urzędnicy. W Chojnicach piaskarki i pługi wyjechały na ulice około 4 rano.
- Jezdnie odśnieża pan Andrzej Pestka - ZOM Klawkowo, natomiast chodniki odśnieża firma Marbruk. We wszystkich informatorach mówi się o tym, że pewne czynności rozpoczyna się po ustaniu, natomiast ta ilość opadu spowodowała, że już w zasadzie w nocy padł sygnał o tym, żeby rozpocząć działania, dlatego firmy już pracują.
Zapewnia Weekend FM dyrektor Wydziału Komunalnego w chojnickim ratuszu Jarosław Rekowski. I zaznacza, że miasto odśnieża jedynie ok. 15 procent wszystkich miejskich chodników. Za resztę zaś odpowiadają właściciele tych terenów, do których przylegają trakty dla pieszych.
Jeszcze wcześniej, bo już ok. 2 w nocy, akcja "Zima" rozpoczęła się na drogach i chodnikach, którymi zarządza powiat chojnicki. Tu ze śniegiem w gminie i mieście Chojnice walczy ZOM Klawkowo, w Brusach i Czersku natomiast firma "Żwirek" z Zielonej Huty.
Walka ze skutkami opadów trwa, ale w granicach standardów przypisanych danej kategorii drogi.
- Powiem tak: nasze standardy a standardy krajówki to nie porównujmy tego, bo GDDKiA swoje drogi na całej długości ma czarne. My mamy inne standardy, dzisiaj odśnieżaliśmy i sypaliśmy. Na pewno te drogi nie są czarne, bo gdybyśmy mieli je doprowadzić do takiego stanu, do jakiego jest doprowadzona berlinka, to naprawdę kosztowałoby nas to horrendalne pieniądze.
Tłumaczy w Weekend FM dyrektor Wydziału Inwestycji i Infrastruktury Drogowej w chojnickim starostwie powiatowym Maciej Kempiński.



















