25-letni chojniczanin został zatrzymany i usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Mężczyzna w niedzielny poranek najpierw wbiegł do jednego z budynków, a chwilę później na komendę. Krzyczał, że ktoś go goni i chce zabić. Był chaotyczny, bardzo pobudzony, a z jego nielogicznych wypowiedzi trudno było coś zrozumieć. Trafił do szpitala, a policjanci, którzy podejrzewali, że to on może być sprawcą przestępstwa, przystąpili do działania. Wkrótce znaleźli ciężko rannego 36-latka:
- Policjanci nie czekając natychmiast zaczęli weryfikować szczątkowe informacje, jakie wykrzykiwał 25-latek. Dzięki zaangażowaniu funkcjonariuszy, którzy wykorzystując znajomość topografii terenu, sprawdzając opisywane budynki ustalili miejsce w którym doszło do przestępstwa. Po wejściu do mieszkania policjanci zobaczyli leżącego na podłodze mężczyznę. Natychmiast na miejsce wezwano służby ratunkowe, które przewiozły rannego 36-latka do szpitala.
Mówi Weekend FM rzecznik policji w Chojnicach Justyna Przytarska.
Na miejscu zdarzenia zabezpieczono ślady oraz nóż, którym prawdopodobnie został ugodzony 36-latek. Policjanci zabezpieczyli też nagrania z monitoringów, dokładnie sprawdzili miejsce zdarzenia, przesłuchali świadków i ustalili okoliczności tego zdarzenia.
Wczoraj (28.12) 25-latka przesłuchał prokurator. Przedstawił mu zarzut usiłowania zabójstwa. Mężczyźnie grozi kara więzienia, z dożywociem włącznie.















