Sejm RP rozpatrywał petycję mieszkańca Chojnic w sprawie likwidacji tak zwanych "szpitalnych telewizji". Marcin Wałdoch wnioskował o zakup przez szpitale własnych odbiorników i umożliwienie pacjentom oglądania telewizji za darmo. Aktualnie w większości takich placówek telewizory są własnością prywatnych firm, a ich włączenie wymaga opłaty.
"Niestety, posłowie komisji uznali, że nie ma możliwości likwidacji płatnej telewizji w szpitalach. Stwierdzili, że w imieniu Sejmu wystąpią do Kancelarii Premiera o sprawienie, by system szpitalnych telewizji był szerzej dostępny dla osób o niższych dochodach" - mówi Weekend FM autor petycji do Sejmu RP Marcin Wałdoch.
- Jest to sytuacja kuriozalna, doprowadza do dalszego zapętlenia systemu związanego z płatnymi telewizjami. Nie wiem, jak to wyobrażają sobie posłowie, że osoby o niskich dochodach miałyby może przychodzić, lub wszyscy pacjenci do szpitali wraz ze swoimi PIT-ami czy wyciągami z kont bankowych lub mieliby składać oświadczenia majątkowe, żeby móc włączyć telewizor np. za darmo.
Marcin Wałdoch zapowiedział też, że nie składa broni w walce o bezpłatną telewizję dla pacjentów szpitali: "Jeden z posłów Konfederacji już zadeklarował, że wniesie tę sprawę na mównicę sejmową, co powinno doprowadzić do szerszej dyskusji na ten temat" - dodaje Wałdoch.
Dowiedz się więcej:
Sejm RP rozpatrzył petycję mieszkańca Chojnic o likwidację płatnej "szpitalnej telewizji". Marcin Wałdoch wnioskował o umożliwienie pacjentom darmowego oglądania TV, podczas gdy aktualnie w większości szpitali włączenie odbiornika wymaga wniesienia opłaty.
Z odpowiedzi, którą do autora petycji skierował wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wynika, że likwidacja systemu płatnej telewizji w szpitalach nie jest możliwa. O pracy sejmowej komisji nad wnioskiem dotyczącym likwidacji płatnych "telewizji szpitalnych" z autorem petycji Marcinem Wałdochem rozmawiał reporter Weekend FM Michał Drejer:















