Andrzej Górnowicz z chojnickiego Floriana ukończył swój dwusetny i - jak zapewnia - ostatni bieg maratoński w życiu. Zrobił to w ramach Witunia Weekend Maratonu, niecałe dwa tygodnie po 65. urodzinach. Mieszkańcowi Brzeźna k. Człuchowa na trasie ostatniego maratonu towarzyszyli koledzy z sekcji Florian druhowie OSP Chojnice, synowie i wnukowie. Pan Andrzej - jak mówi Weekend FM - biegać będzie nadal, ale na krótszych dystansach.
- To nie chodzi o to, że nie mógłbym biegać, jasne, że bym mógł biegać, bo każdy maraton przynosi coś ciekawego, ale organizm już się dopomina i trzeba nieraz posłuchać organizmu i otoczenia także no i podjąłem decyzję, że to ostatni. A dlaczego mówię wszystkim, że koniec? Bo jeżeli nie będę tego mówił, to będę biegał dalej, a jeżeli ja to mówiłem głośno, to prawdopodobnie dotrzymam słowa.
Dowiedz się więcej:
Ukończenie biegu maratońskiego to wyzwanie, któremu nieliczni są w stanie sprostać. Niektórzy z nas męczą się na samą myśl o tym, że mieliby przebiec 42 kilometry 195 metrów. Tymczasem Andrzej Górnowicz z Floriana Chojnice już 200 razy pokonał ten dystans. Po raz ostatni - w minioną sobotę w Wituni w gminie Więcbork. O swoim zamiłowaniu do biegów maratońskich mieszkaniec Brzeźna w gminie Człuchów opowiedział reporterowi Weekend FM Wojciechowi Piepiorce:















