Chojnicka filia Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego coraz bardziej popularna wśród kandydatów na kierowców, co przekłada się także na rozwój ośrodka. Od niedawna egzaminy przeprowadza już nie trzech, a czterech egzaminatorów.
- Coraz więcej mamy klientów, którzy chcą zdawać egzamin teoretyczny i praktyczny w miejscowości Chojnice. Na początku, kiedy rozpoczęliśmy naszą działalność, czas oczekiwania na egzamin to było kilka-kilkanaście dni, a teraz już wchodzimy w tygodnie. Można powiedzieć, iż takim pierwszym objawem rozwoju naszego ośrodka jest to, że mamy 4 już egzaminatorów. Aktualnie prowadzimy rekrutację na piątego.
Mówi Weekend FM dyrektor Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gdańsku Roman Nowak. I dodaje, że na egzamin w Chojnicach decydują się nie tylko mieszkańcy powiatu chojnickiego, ale także powiatów ościennych: człuchowskiego, tucholskiego czy kościerskiego. "Mieliśmy także kandydatów na kierowców z Bydgoszczy, Piły, czy nawet Wrocławia", dodaje dyrektor Nowak.
Ośrodek egzaminowania kierowców w Chojnicach się rozwija, a niektórzy "starzy" kierowcy narzekają
Coraz więcej egzaminów na prawo jazdy, ale też coraz więcej "L-ek" na ulicach: rozwój chojnickiej filii Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego ma, według niektórych kierowców, negatywny wpływ na płynność ruchu w mieście.
Jak zauważa jeden ze słuchaczy Weekend FM, "auta szkół nauki jazdy często blokują skrzyżowania i mocno ograniczają ich przepustowość":
- W związku z pojawiającymi się "L-kami", które jakby zarzuciły Chojnice i często blokują skrzyżowania, szczególnie trudne skrzyżowania, na światłach, gdzie czasami trzeba czekać 2-3 cykle, zanim jakaś "L-ka" ruszy.
Mówi jeden z chojnickich kierowców.
Dyrektor Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gdańsku Roman Nowak przyznaje, że jest to dla niego zupełnie nowa informacja, bo do niego docierały głosy zupełnie odwrotne:
- Do mnie dotarła informacja wręcz przeciwna, wskazująca, iż rzeczywiście mieszkańcy obawiali się zwiększenia natężenia ruchu poprzez utworzenie oddziału terenowego PORD w Chojnicach, gdzie otrzymałem informację, że nie ma wpływu nasza obecność na zwiększony ruch na drogach Chojnic. Nie jestem w stanie odnieść się w tym momencie do tego wzmożonego rzekomo ruchu.
Zdaniem dyrektora gdańskiego PORD-u, mniejsza płynność ruchu i czasowe korkowanie się miast, także w przypadku Chojnic, nie wynika z dużej liczby "L-ek", czy samochodów egzaminacyjnych na ulicach, a ze zwiększonej mobilności mieszkańców w okresie przedświątecznym.















