Powiat chojnicki będzie się ubiegał o pieniądze z "dogrywki" w ramach rządowego programu Funduszu Inwestycji Lokalnych. Chodzi o kwotę 1 mld 300 mln zł, które pozostały jeszcze do podziału po niedawnych rozstrzygnięciach dotyczących samorządowej tarczy antykryzysowej. Starosta Marek Szczepański nie kryje jednak rozgoryczenia po werdykcie, który przekreślił dwa duże powiatowe wnioski. Uważa, że rząd nie określił jasnych kryteriów, według których wnioski akceptował i odrzucał.
- Nie otrzymaliśmy dofinansowania, ale nie o to mam żal. Mam bardziej pretensje o to, że zupełnie nieznane są kryteria przydziału tych środków i analizując listę, to większość powiatów, które prowadzą szpitale, które są na pierwszej linii walki z COVID, te powiaty nie otrzymały dofinansowania. Niektóre otrzymały 7 wniosków, przeszły i otrzymały dofinansowanie.
Mówi Weekend FM starosta chojnicki Marek Szczepański.
Przypomnijmy, że powiat chojnicki starał się o pieniądze na modernizację spalarni odpadów medycznych i rozbudowę szkoły przy ul. Kościerskiej.















