Zastąpi tym samym dotychczasowego forda transita, którym dojazd do trudno dostępnych linii brzegowych był wręcz niemożliwy:
- Samochód niezupełnie nowy, używany, ale w bardzo dobrym stanie głównie będzie nam służył do tego, żebyśmy mogli przemieszczać się - łódź z motorówką. Czasami dla nas problemem było samo zwodowanie łodzi, ponieważ te brzegi u nas, mamy duże akweny, ale są trudne do wodowania. Nie ma takiego miejsca wyznaczonego, tutaj już sołectwa chcemy w przyszłym roku zrobić taki specjalny slip do wodowania, który na pewno nam tez pomoże.
Mówi Weekend FM naczelnik OSP w Swornegaciach Dominik Dykier. Terenowy ford kosztował ponad 118 tys. zł. Tymczasem ford transit trafi teraz do OSP Lichnowy.















