Bytovia Bytów nie sprawiła niespodzianki w dzisiejszym (12.12) meczu z Górnikiem Polkowice. Goście przyjechali do Bytowa jako wicelider, a po wygranej 2:0 wyjechali jako lider. Pierwszą bramkę Eryk Sobków zdobył z rzutu karnego, a w końcówce spotkania drugiego gola strzelił Dominik Radziemski.
W czasie pomeczowej konferencji prasowej trener Bytovii Adrian Stawski przyznał, że jego zespół był słabszy od gości. Z jego oceny wynika, że w przekroju całej rundy jesiennej prowadzonej przez niego drużynie zabrakło jakości – także na ławce rezerwowych.
Niestety, za jakość trzeba też zapłacić i na jakieś lepsze wzmocnienia trzeba mieć pieniądze. Jeśli chcemy grać lepiej, mieć więcej jakości, to zimą trzeba tutaj pochylić się nad tym i po prostu zespół wzmocnić. Bo to widać, bo to nie jest pierwszy mecz, gdzie dostajemy bramki właśnie gdzieś po jakiś zmianach.
Zimową przerwę w rozgrywkach Bytovia spędzi na 13. miejscu w tabeli II ligi.
2. liga: Bytovia Bytów - Górnik Polkowice 0:2 (0:1)
Bramki: Eryk Sobków (19-k.), Dominik Radziemski (90).
Bytovia: Marcin Staniszewski - Filip Dymerski, Krzysztof Bąk, Haris Memić, Matheus Camargo - Deleu (88 Mateusz Wrzesień), Przemysław Lech (90 Łukasz Wasiak), Paweł Zawistowski, Jakub Bach (46 Jakub Ryś) - Kacper Sezonienko (54 Adam Szmidke), Piotr Giel. Trener: Adrian Stawski.
Górnik: Jakub Szymański - Karol Fryzowicz, Maciej Kowalski-Haberek, Mateusz Magdziak, Piotr Azikiewicz (72 Marek Opałacz) - Eryk Sobków (88 Filip Baranowski), Rafał Karmelita (83 Bruno Żołądź), Kamil Wacławczyk, Ernest Terpiłowski (88 Mateusz Baszak) - Mateusz Piątkowski (83 Dominik Radziemski), Mariusz Szuszkiewicz. Trener: Janusz Niedźwiedź.
















