Jak już informowaliśmy w Weekend FM, budowa chodnika była możliwa dzięki jednemu z przedsiębiorców, który już kilka lat temu przygotował projekt. W trakcie prac okazało się jednak że budowa będzie droższa, niż zakładano, dlatego wykonawca przerwał wykonywanie inwestycji:
- Tam się okazało, że nie do końca były zbadane warunki gruntowe. Się okazuje, że w pewnym momencie, gdzie jest taki ciek wodny konieczna była wymiana gruntu i stabilniejsza podbudowa, żeby po prostu ten ciąg pieszo-rowerowy był wytrzymały, żeby się po jakimś czasie nie zapadł i stąd te roboty dodatkowe.
Mówi Weekend FM burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski. Gmina Sępólno i Zarząd Dróg Wojewódzkich dołożyły do budowy chodnika po 30 tysięcy złotych.















