Nie pełnoprawny tytuł mistrza świata, a pas WBO International będzie stawką sobotniej (12.12) walki w Londynie, w której rywalem pięściarza z Kościerzyny Nikodema Jeżewskiego będzie Brytyjczyk Lawrence Okolie. Przeszkodą do tego, aby kościerski bokser stał się pretendentem do najważniejszego tytułu, stał się najnowszy ranking federacji WBO. Nikodem Jeżewski nie jest w nim notowany w najlepszej piętnastce w wadze junior ciężkiej.
- Zdawaliśmy sobie sprawę, że taka jest też możliwość. Jak podpisywaliśmy kontrakt na walkę, to mieliśmy 3 warianty. To był dla nas sportowo jeden z najgorszych wariantów z tego względu, że celowaliśmy w walkę o pełnoprawne mistrzostwo świata. Nie udało się umieszczenie Nikodema w rankingu top 15 i właśnie z tego względu jest dzisiaj tylko i wyłącznie pas WBO International, z czego też się bardzo cieszymy, bo dla nas to też jest wielka sprawa.
Mówi Weekend FM promotor Nikodema Jeżewskiego Krystian Każyszka.
Zwycięzca pojedynku Jeżewski - Okolie wywalczy sobie prawo do stoczenia walki o pełnoprawne mistrzostwo świata federacji WBO przeciwko Krzysztofowi Głowackiemu. To właśnie jego pięściarz z Kościerzyny zastąpił, po tym jak "Główka" kilka dni temu złapał koronawirusa.
A więcej na temat walki Nikodema Jeżewskiego w Weekend FM jutro (11.12) po 16.00 w "Sportowym Weekendzie". Gośćmi audycji będą i Nikodem Jeżewski, i Krystian Każyszka.















