W jednym z miejscowych periodyków ukazał się kupon, z którym kupując godzinny bilet do Parku Wodnego w Chojnicach po cenie nominalnej, druga godzina ma kosztować tylko złotówkę.
- Przedświętny kupon jest swego rodzaju takim małym prezentem dla chętnych na Mikołaja. Podpisałem prywatną handlową umowę z Centrum Park, w której zobowiązałem się pokryć koszty różnicy drugiej godziny z prywatnych środków.
Mówi Weekend FM Mariusz Paluch.
Na promocyjnym kuponie znalazło się hasło o "realizacji obietnicy" przez wicestarostę. A przypomnijmy, że w kampanii do Rady Powiatu Paluch mówił o bezpłatnych wejściach na chojnicki basen dla mieszkańców powiatu. I tę rozbieżność wytyka mu teraz radna PiS Mirosława Dalecka.
- Wstęp miał być dla wszystkich mieszkańców całego powiatu za darmo, bezpłatny, więc to nie jest żadne spełnienie obietnicy wyborczej, bo każda osoba, która będzie chciała wejść na karnet świąteczny, który proponuje pan Mariusz Paluch, będzie musiała zapłacić 12 zł za pierwszą godzinę plus złotówkę za kupon, który proponuje pan Mariusz Paluch.
Z informacji uzyskanych od prezes Centrum Parku Chojnice Żanety Janowicz wynika, że kupon od Mariusza Palucha będzie ważny do 30 kwietnia przyszłego roku, jednak aktualnie nie może być realizowany ze względu na pandemię koronawirusa i ograniczenie dostępu do basenu do grup zorganizowanych i sportowców.
Dowiedz się więcej:
Spełnienie obietnicy wyborczej czy zmyślny chwyt marketingowy? Wicestarosta chojnicki Mariusz Paluch chce dopłacać mieszkańcom powiatu do drugiej godziny pobytu na chojnickim basenie i mówi o "spełnianiu obietnicy". Jednak, co podkreśla między innymi radna powiatowa Mirosława Dalecka, przedwyborcza obietnica Palucha dotyczyła darmowego wstępu na pływalnię.















