Ciągle nie widać końca budowy ulic Czereśniowej i Winogronowej w Chojnicach. Inwestycja jest bardzo uciążliwa dla mieszkańców całego powiatu, bo utrudnia dojazd do Szpitala Specjalistycznego.
"Niestety napotykamy coraz to nowe problemy i może się okazać, że już raz przesunięty termin zakończenia prac nie zostanie dotrzymany" - mówi Weekend FM dyrektor Wydziału Budowlano-Inwestycyjnego w Chojnicach Jacek Domozych.
- Dużo problemów związanych z przebudową infrastruktury, cały czas się pojawiają nowe, bo gdzie nie wejdziemy, to ta infrastruktura dotycząca przede wszystkim niskiego i średniego napięcia wymaga przebudowy, zmian, dokumentacji. Według mnie to się nie da tego dotrzymać, bo też tych ludzi jest tam nie za dużo, albo przyjdzie zima, albo przyjdzie korona i może być tak, że będziemy mieli przerwę z realizacją tej inwestycji. Aż tak może być.
Przypomnijmy, że budowa ulic Winogronowej i Czereśniowej w Chojnicach jest współfinansowana z Funduszu Dróg Samorządowych. Termin zakończenia inwestycji to połowa grudnia.















