Teraz stawka wynosi 22 zł, więc zapowiadany wzrost będzie nawet o jedną trzecią. Burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski tłumaczy, że mieszkańcy produkują dużo więcej śmieci niż jeszcze rok temu, a teraz płaci się za tonę, a nie ryczałtem.
- Na ogłoszony nasz przetarg wpłynęła jedna oferta, która opiewa na kwotę ponad 4 mln zł, co powoduje, że stawka dla mieszkańca niestety będzie musiała być na poziomie gdzieś 29 zł przy założeniu, że odpadów zebranych w przyszłym roku będzie tyle samo, co w tym roku.
Ostatecznie nowe stawki będzie musiała zaakceptować jeszcze Rada Miejska Sępólna. Najprawdopodobniej uchwała w tej sprawie pojawi się na sesji pod koniec listopada.















