Zdziesiątkowany personel
Największy, spowodowany koronawirusem problem lecznicy, to w tej chwili zdziesiątkowany personel – brakuje lekarzy i pielęgniarek, ale też rejestratorek, sekretarek, osób z działu technicznego i z ekipy sprzątającej.
– Te osoby też chorują, tez ich zaczyna brakować – mówi Weekend FM Piotr Wroński.
Połączone oddziały
Właśnie z powodu braków kadrowych w szpitalu doszło niedawno do połączenia dwóch oddziałów: chorób wewnętrznych i pulmonologii. Personel oddziału pulmonologicznego i pacjenci zostali przeniesieni na oddział wewnętrzny.
– Obecnie jest to jeden oddział internistyczno-pulmonologiczny. Pracuje tam czterech lekarzy, piąty jest tylko dwa razy w tygodniu – tłumaczy Weekend FM Piotr Wroński.
Nowy oddział covidowy już działa
Oddział covidowy, złożony z 10 łóżek i trzech respiratorów, jest praktycznie cały czas obłożony w pełni. Dwa dni temu w szpitalu uruchomiono drugi oddział covidowy. Przyjęto już czterech pacjentów, ale – jak ustaliło Weekend FM - miejsce wymaga jeszcze sukcesywnego doposażania i wykwalifikowanego personelu.
Wolontariusze mogliby tu się sprawdzić
Lecznica w Chojnicach jest otwarta na wolontariuszy, którzy chcieliby pomóc w walce w koronawirusem.
– Praca w szpitalu jest dość specyficzna. Dobrze więc by było, gdyby były to osoby w jakiś sposób wykwalifikowane – zaznacza dyrektor Wroński.
Karetka covidowa w ZRM
Karetka wymazowa, na zakup której składali się swego czasu mieszkańcy powiatu – tak jak już informowaliśmy w Weekend FM – po zakończeniu kontraktu covidowego rozpoczęła pracę w Zespole Ratownictwa Medycznego. Jest teraz jedną z tych, które z pacjentem stoją czasem w kolejce na podjeździe do szpitala.
– Staramy się, żeby tych kolejek nie było, ale jest to związane z tym, że kadra na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym też jest w tej chwili mocno ograniczona – tłumaczy w Weekend FM Piotr Wroński.
Wskazania do hospitalizacji
Jeśli Covid-19 przechodzimy skąpoobjawowo, pomoc szpitala nie jest konieczna – uważa rozmówca Weekend FM. Wtedy wystarczy leczenie i porady lekarzy POZ.
– Jak przyjmiemy pacjentów w lepszym stanie zdrowia, nie będzie miejsca dla tych w stanie ciężkim – mówi Weekend FM dyrektor ds. medycznych. A wskazaniem do hospitalizacji w przypadku zakażenia koronawirusem jest obecność choroby współistniejącej oraz niewydolność jakiegoś narządu, którego wyleczenie nie jest możliwe w ramach POZ.
Piotr Wroński uważa, że koronawirus wpłynął na pracę szpitala. Oddział covidowy działa tu od około miesiąca, a od początku pandemii w placówce w związku z covidem zmarło już 30 osób. Lekarze mają dodatkowe dyżury i pracują ponad miarę, często kosztem najbliższych.
- Jeśli mogę o to prosić, to proszę o wyrozumiałość, o zrozumienie sytuacji. Żadnemu pacjentowi, który wymaga hospitalizacji nie chcemy odmawiać. Szpital jednak naprawdę inaczej teraz pracuje – mówi Weekend FM Piotr Wroński.
Z Piotrem Wrońskim rozmawiała Aneta Czupryniak.
Zobacz także:
















