Pomimo gry w osłabionym składzie, futsaliści Red Devils Chojnice byli na najlepszej drodze do sprawienia niespodzianki w meczu z Constractem Lubawa. „Czerwone Diabły” przegrały 2:3, choć jeszcze na ponad siedem minut przed końcem spotkania prowadziły 2:0. Bramki dla gospodarzy zdobyli Patryk Laskowski i Morad Mallouk, a wszystkie gole dla gości strzelił Vitinho.
„Jestem bardzo zadowolony z moich chłopaków, bo to dziewiąty mecz, który rozgrywamy siódemką zawodników z pola” - mówi Weekend FM trener Red Devils Oleg Zozulya.
To jest bolączka. Jeżeli u nas byliby wszyscy zdrowi, to ja myślę, że dzisiaj byśmy tego meczu nie odpuścili. Chwała chłopakom, a te dwie bramki, co nam strzelili, ja myślę, że to po prostu brak koncentracji. Nie wystarczyło nam na końcówkę trochę sił.
Na grę bez Alexa Arriazu czy Mykyty Storozhuka wskazywał też po meczu kapitan Red Devils Łukasz Sobański.
Wiedzieliśmy, że Lubawa ma bardzo dobrych zawodników. Wiadomo w jakim miejscu oni w tabeli też są. Wiedzieliśmy, że w końcówce meczu możemy mieć lekki problem. Niestety, to się sprawdziło. Ale cieszę się, że naprawdę postawiliśmy dzisiaj im ciężkie warunki i myślę, że nie spodziewali się, że ten mecz będzie tak wyglądał.
Po porażce z Constractem Lubawa Red Devils Chojnice zajmują 11. miejsce w tabeli Futsal Ekstraklasy.
Futsal Ekstraklasa: Red Devils Chojnice – Constract Lubawa 2:3 (2:0)
Bramki: Patryk Laskowski (7), Morad Mallouk (11) - Vitinho x 3 (32, 37, 37).
Red Devils: Kevin Kollar (Sebastian Kartuszyński) – Morad Mallouk, Przemysław Laskowski, Andriy Burdiuh, Kristian Medon - Marvin Perkovic, Łukasz Sobański, Patryk Laskowski, (Robert Świtoń, Dominik Laskowski, Adrian Kaczorowski). Trener: Oleg Zozulya.


















