Janina Kłosowska, szefowa chojnickiej Akcji Katolickiej i miejska radna, zabiera głos w sprawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i spowodowanych nim kobiecych strajków. Określa się jasno: jest od ponad 35 lat obrończynią życia od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci. A jako osoba wierząca wie, że każde życie, które rozpoczyna się pod sercem matki, otrzymuje też nieśmiertelną duszę.
- Matka, najpiękniejsze imię świata, nie może być nigdy morderczynią swojego dziecka - mówi Weekend FM i przekonuje, że niechciane dziecko można oddać pod opiekę instytucji albo rodzin czekających na potomstwo.
- Jeżeli jednak zdarza się sytuacja, że z jakichś względów to serce matki nie może po prostu przyjąć tego dziecka na świat, nie chce tego dziecka, bądź inne względy nie pozwalają na to, to motywuje się jakimiś obawami czy chorobą dziecka, to są miejsca, w których można to dziecko przekazać, są kochające ludzkie serca, zakłady, klasztory, gdzie przyjmują takie dzieci i również małżeństwa, które nie posiadają dzieci, a bardzo chciałyby je mieć i z miłością takie dziecko, nawet chore, przyjmą i wychowają.
Janina Kłosowska podkreśla też, że wśród rozwiązań, na jakie może liczyć kobieta, która nie chce lub nie może wychować dziecka, jest też okno życia. W Chojnicach znajduje się przy ulicy Ogrodowej.















