Starosta wyraził swoje poparcie i dał zgodę na nieobecność w pracy, a panie z tego skorzystały. Część urzędniczek z chojnickiego Starostwa Powiatowego, w ramach ogólnopolskiego protestu kobiet, nie przyszła dziś do pracy.
- Wykonują czynności w domu, nie musiały brać urlopu, a jeżeli ktoś chciał brać urlop, to oczywiście nie było żadnych przeszkód, ale w większości te osoby, które są, to po prostu nie świadczą pracy w miejscu stałego zatrudnienia.
Mówi Weekend FM starosta chojnicki Marek Szczepański, który w mediach społecznościowych dał wyraz swojej solidarności z walczącymi o niezaostrzanie prawa aborcyjnego.
Ile pań nie było dziś w urzędzie z powodu protestu? To będzie wiadomo jutro, kiedy do starostwa spłyną wszystkie informacje o dzisiejszych (28.10.) nieobecnościach.















