- To było wielkie przeżycie - opowiada Weekend FM:
- Cieszę się, że mogłem wystartować w tym pierwszym moim wielkim tourze i fajnie się pokazać. Myślę, że dałem dużo emocji i cieszę się, że tak to wszystko wyszło.
- Najbardziej znamienity to był ten 16. etap i 4. miejsce, blisko podium.
- Było bardzo blisko, przegrałem dosłownie o milimetry, był troszeczkę szybszy, zaplanowałem sobie już wcześniej w głowie, że to jest ten etap, na którym chcę walczyć.
Mówi Weekend FM Kamil Małecki.
Na dłuższą rozmowę z Kamilem Maleckim zapraszamy w naszym piątkowym programie sportowym.















