Około 300 mieszkańców Człuchowa pojawiło się dziś (26.10) na pierwszym Strajku Kobiet w tym mieście. W tym gronie było również wielu mężczyzn, którzy wspierali panie w proteście przeciwko zakazowi aborcji.
Uczestnicy manifestacji zebrali się na Rynku Miejskim, skąd przemaszerowali na rondo im. ks. Wołka-Wacławskiego. Tam przez około pół godziny utrudniali ruch, chodząc po chodnikach i przejściach dla pieszych. Pod biurem poselskim Prawa i Sprawiedliwości zostały też zapalone znicze.
To idealny moment, żeby zapalić świeczki i okazać solidarność z polskimi kobietami.
Mamy obydwie córki, jesteśmy kobietami mądrymi, rezolutnymi i zależy nam na przyszłości naszych dzieci i w ogóle wszystkich kobiet w kraju. Nie może dłużej tak być, że osoby, które w ogóle nie powinny się na temat macierzyństwa wypowiadać, głosują przeciwko kobietom, tak.
Nie powinno się kobiet zmuszać do heroizmu. Nie powinno się nas zmuszać do rodzenia dzieci chorych, zdeformowanych, powinnyśmy mieć prawo wyboru. Własne prawo wyboru.
Jesteśmy dumne, bo nie ukrywamy, że miałyśmy lekkie obawy, że jak to jest pierwszy strajk w Człuchowie to przyjdzie mało osób. Wyszło to też dosyć późno, więc jesteśmy bardzo dumne, że jest tak dużo osób, w tym tak dużo mężczyzn. Cieszymy się, że też są z nami w tym.
Jestem dlatego, że po prostu jako obywatel, jako przyszły rodzic, czuję taki obowiązek. Też chciałbym, żeby kobiety czy właśnie rodzice razem mogli decydować.
Rząd nie ciąża, da się usunąć!
Mówili reporterowi Weekend FM uczestnicy człuchowskiego protestu. Kolejny zaplanowany jest na środę (28.10). Zbiórka na Rynku Miejskim o 18.00.
Zobacz nagranie wideo z poniedziałkowego Protestu Kobiet w Człuchowie:




















































