Było oświadczenie Dariusza Dąbrowskiego, jest także oświadczenie Aleksandra Mrówczyńskiego. Poseł Prawa i Sprawiedliwości prosi w nim szefa chojnickiej Izby Rolniczej o wycofanie się ze stwierdzenia o "kłamliwych słowach", które jakoby miały paść z ust parlamentarzysty podczas wczorajszego (21.10) spotkania z protestującymi rolnikami. Poseł powiedział wtedy - odpowiadając na zarzuty rolników, że nie spotykał się z nimi w sprawie "Piątki dla zwierząt" - iż rozmawiał na ten temat z ich przedstawicielem - Dariuszem Dąbrowskim. Ten jednak dzisiaj (22.10) oficjalnie temu zaprzeczył.
Aleksander Mrówczyński z kolei twierdzi, że tych rozmów było przynajmniej kilka, a zarzucanie mu kłamstwa w tej kwestii, godzi w jego dobre imię.
Rozmawiałem z panem Dariuszem Dąbrowskim kilka razy. Wiele razy, kilka razy, na pewno więcej niż jeden raz. I proszę pana Dąbrowskiego o wycofanie tych słów, bo to no po prostu godzi w moje dobre imię. Nie były to słowa kłamliwe.
Poseł dokładnie wylicza daty i okoliczności tych rozmów, a jego pełne oświadczenie poniżej:
Zobacz także:
















