Dziewięć zastępów zawodowej i ochotniczej straży pożarnej walczyło z pożarem w kamienicy przy ulicy Cechowej w Chojnicach. Zgłoszenie, które strażacy otrzymali o 15.45 brzmiało dramatycznie.
„Wynikało z niego, że płonie mieszkanie, w którym najprawdopodobniej jest uwięzione dziecko” - mówił na miejscu zdarzenia reporterowi Weekend FM komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach młodszy brygadier Błażej Chamier Cieminski.
W momencie gdy dojechaliśmy, to języki ognia wychodziły na zewnątrz budynku kilka metrów. Podaliśmy natychmiastowo prądy wody z podnośnika, ale zarazem też prowadziliśmy działania w środku, w klatce schodowej. Okazało się, że w mieszkaniu była dziewczynka i jej brat, gdzie ewakuowaliśmy ich na zewnątrz. Na szczęście ich zdrowiu i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dziewczynka została zabrana przez pogotowie ratunkowe.
Jak dowiedział się reporter Weekend FM, poszkodowane dzieci to chłopiec w wieku 15 lat i o rok młodsza dziewczynka. Z kamienicy ewakuowana została też kobieta w starszym wieku, która odmówiła jednak udzielenia pomocy lekarskiej.


























