Z zawodnikami i dyrektorem rajdu rozmawiał Marcin Pacyno.
- Jakie wrażenia po bytowskiej gonitwie?
- Super. Fajne odcinki, szybkie. Dojechaliśmy do końca, to jest najważniejsze.
- Maciej Raczewski, dyrektor rajdu. Jak można podsumować tegoroczną edycję?
- Na pewno mokro. Zaczęło się mocną ulewą, odcinki specjalne zalane wodą, do tego zaczęło płynąć trochę piasku, igliwie, więc bardzo niebezpiecznie i bardzo ślisko. Na szczęście załogi były przygotowane i z głową pojechali. Wszyscy cali.
Na mecie najszybsi w klasyfikacji generalnej okazali się Mateusz Milczarek i Sławomir Marcinkiewicz z Automobilklubu Koszalińskiego.




















