Nietypowa interwencja strażaków z OSP w Charzykowach. Pomagali wydobyć sarenkę, która utknęła między przęsłami ogrodzenia jednej z tutejszych posesji.
Weszła między przęsła w bramie, no i musieliśmy w taki sprytny sposób ją tam uwolnić, więc no musieliśmy uciąć jedno z przęseł. I tak się udało, ona była dość mocno osłabiona ta sarna, ale jak już ją uwolniliśmy, to stanęła na nogi i dała dyla do lasu. Było widać, że ona na posesji już chciała wyjść, także musiała jakąś inną ścieżką sobie wejść, a poszła prosto między szczebelki i niestety głowa przeszła, a pozostałość pozostała.
Relacjonuje Weekend FM komendant gminny OSP Łukasz Kwiatkowski.
Akcja ratowania zabłąkanej sarenki trwała około 20 minut.














