Nie trzeba było nakładać obowiązku kwarantanny na innych, bo zakażona przez dłuższy czas przebywała na zwolnieniu lekarskim.
- Tak się złożyło, że wcześniej już była od nas odizolowana, ponieważ była na L4, więc tak naprawdę w momencie, kiedy wymaz zrobiła i wynik, to właściwie już było po kwarantannie w tamtym momencie. Sanepid nas na kwarantannę nie wysłał, bo było już po. Nie mieliśmy z nią kontaktu.
Mówi Weekend FM wójt gminy Konarzyny Jacek Warsiński.















