Zaczęło się od samotnych treningów w 1995 roku, pierwszego startu w Chojnickich Biegach Strażackich rok później, a dziś na liczniku jest już ponad ponad 1000 biegów. Dokonał tego Jerzy Rudnik, zawodnik chojnickiego Floriana. W sobotę (10.10) wraz z koleżankami i kolegami z sekcji 68-letni chojniczanin świętował przekroczenie czterocyfrowej liczby startów. Dziś na ich na koncie już 1007, a ten tysięczny zaliczył w sierpniu w Swornegaciach w gminie Chojnice.
- Po prostu trzeba być wytrwałym i biegać - pogoda, niepogoda, deszcz, nie deszcz i tak cały czas biegam. Kontuzje mnie omijają, chociaż dzisiaj mam już swoje lata. Po cichu mogę powiedzieć, że jestem emerytem. Pomału do przodu.
Mówi Weekend FM Jerzy Rudnik, który jest drugim po świętej pamięci Zbigniewie Wiśniewskim zawodnikiem Floriana, który przekroczył barierę 1000 biegów.
- Jestem pełen podziwu, bo ja jestem założycielem "Floriana" od 1988 r. i mam niecałe 550 biegów, a Jurek jest prawie 10 lat młodszy ode mnie, jeżeli chodzi o staż w biegach w klubie i ma ponad 1000. Rzeczywiście to jest już wyczyn.
Mówi Weekend FM kierownik Floriana Chojnice Andrzej Górnowicz. To na jego posesji w Brzeźnie w gminie Człuchów odbył się koleżeński bieg na cześć Jerzego Rudnika. Przed startem bohater uroczystości odebrał puchary ufundowane przez burmistrza Chojnic Arseniusza Finstera, posła Aleksandra Mrówczyńskiego, zarząd Kolejarza Chojnice oraz przyjaciół z sekcji Floriana.
Dłuższego materiału o Jerzym Rudniku wysłuchacie w najbliższy piątek (16.10) w "Sportowym Weekendzie" w Weekend FM.































