Poranna interwencja służb na ul. Jana Pawła II w Chojnicach. W czwartek (8.10.) około 7:30 w trakcie jazdy zasłabł kierowca samochodu osobowego. Niestety pomimo reanimacji, 64-letniego kierowcy, mieszkańca Chojnic nie udało się uratować.
Na miejsce zdarzenia został skierowany jeden zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Chojnicach, który po dojeździe stwierdził, iż na miejscu jest już Zespół Ratownictwa Medycznego, który udziela pomocy temu kierowcy. Nasi strażacy wespół z ratownikami Zespołu Ratownictwa Medycznego przystąpili do czynności resuscytacyjnych tego mężczyzny. Niestety pomimo podjętych działań resuscytacyjnych, jego życia nie udało się uratować.
Mówi Weekend FM mł. bryg. Henryk Koźlewicz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach.
Dyżurny chojnickiej policji odebrał zgłoszenie w tej sprawie tuż przed godziną 7.30 - dodaje rzecznik chojnickiej policji Justyna Przytarska:
Otrzymaliśmy zgłoszenie, że na ul. Jana Pawła II stoi auto na jezdni, które utrudnia ruch, a w pojeździe siedzi mężczyzna, który najprawdopodobniej zasłabł. Natychmiast został skierowany we wskazane miejsce patrol policji, który jako pierwszy podjął czynności reanimacyjne. Potem działania te przejęły służby medyczne.
Mówi Weekend FM rzecznik policji w Chojnicach Justyna Przytarska.
Jak ustaliło Weekend FM, zgon 61-latka nastąpił z przyczyn naturalnych. Droga w miejscu zdarzenia była przez prawie dwie godziny zablokowana.















