„Nie mogłem się doczekać powrotu do ringu” - mówi Weekend FM zawodowy pięściarz Kewin Gruchała. Chojniczanin 2 października stoczy pierwszą od prawie 10 miesięcy walkę. Jego rywalem będzie Bartosz Głowacki, a pojedynek odbędzie się w Wielkim Klinczu koło Kościerzyny. Będzie to jedna z dziewięciu walk w karcie gali Kaszubski Gryf Pomorski - Rocky Boxing Night.
- Dowiedziałem się, że walczę z Bartoszem Głowackim. W końcu, bo wcześniej tak naprawdę miałem 5 czy 6 przeciwników już zaklepanych, pewnych, to jeden się wykruszył bo kontuzja, drugi bo waga, trzeciemu coś się nie zgadzało, czwarty mówił, że ja za mocny, piąty mówił, że nie chce ze mną walczyć jednak, bo obejrzał walki. Było naprawdę ciężko, aby znaleźć tego rywala. Cieszę się, że Bartek się zgodził, to jest naprawdę twardy chłop ze Śląska.
Mówi Weekend FM Kewin Gruchała.
W walce wieczoru gali w Wielkim Klinczu zobaczymy Nikodema Jeżewskiego z Kościerzyny, który zmierzy się o pas Międzynarodowego Mistrza Polski wagi junior ciężkiej z Czechem Markiem Prochażką. Do ringu po kontuzji wróci też kościerski pięściarz Adrian Szczypior. Nie zabraknie również Kacpra Meyny z Gołubia koło Kościerzyny, finalisty Polskiego Turnieju Wagi Ciężkiej. Z kolei 2 października zostanie zainaugurowany podobny cykl w wadze crusier.















