Ten bardzo zdegradowany odcinek kończy się na granicy z gminą Kęsowo i powiatem tucholskim. Po przebudowie ma mieć szerokość 6 metrów i utwardzone pobocza. Czy będzie mieć też ścieżkę rowerową? To zależy od tego, czy planują ją też w sąsiednim powiecie.
- Zapytałem o to wójta gminy Kęsowo Radosława Januszewskiego i starostę tucholskiego Michała Mroza - mówi Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
- Czekamy na odpowiedź, czy oni będą projektować ścieżkę rowerową. Jeśli nie, to my też nie. Wtedy będziemy projektowali ścieżkę, kiedy ewentualnie w przyszłości, za lat 10-20 samorządy się dogadają.
Po stronie gminy i powiatu chojnickiego do przebudowy jest odcinek o długości niemal 3 km.














