A może Sąd Okręgowy w Słupsku zmieni decyzję Sądu Rejonowego w Człuchowie? Dziś (15.09) trzecia próba rozpoczęcia procesu apelacyjnego Mirosława B. Surowszej kary domaga się prokurator. Natomiast obrońca wnioskuje do sądu drugiej instancji o uniewinnienie od zarzutu nakłaniania do zastraszania byłego przewodniczącego Rady Miejskiej w Debrznie oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji. Winnym popełnienia właśnie tych czynów został uznany były włodarz gminy Debrzno.
W studiu jest ze mną reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka, który wybiera się do słupskiego sądu
- Witaj, powiedz, czy jest szansa, że za trzecim razem proces odwoławczy w końcu ruszy?
Jak słusznie zauważyłaś, dwie dotychczasowe próby zakończyły się niepowodzeniem. Termin z początku marca został odroczony na wniosek obrońcy Mirosława B. Filipa Redlarskiego, który tego samego dnia miał inną rozprawę w Sądzie Rejonowym w Koszalinie. Z kolei w kwietniu termin został odroczony z urzędu z powodu zawieszenia pracy wymiaru sprawiedliwości w czasie pandemii. Jeszcze wczoraj upewniałem się w Sądzie Okręgowym w Słupsku czy także tym razem cokolwiek może stanąć na przeszkodzie i usłyszałem, że nie zapowiada się na żadną niespodziankę. Wygląda na to, że sprawdzi się powiedzenie do trzech razy sztuka i dowiemy się jak jak postępowanie Mirosława B. oceni sąd drugiej instancji. Ten człuchowski wymierzył mu karę 20 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz nakazał zapłacić 10,5 tysiąca złotych grzywny.
To był reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka, a ja przypomnę, że Sąd Rejonowy w Czuchowie skazał Mirosława B. prawie dwa lata temu. Proces apelacyjny w Sądzie Okręgowym w Słupsku ma ruszyć dziś (15.09) o 11.00.















