To po głosach mieszkańców, którzy skarżyli się na gryzonie wchodzące z ulic do ich domów. Kościerska straż miejska wystosowała już pismo do mieszkańców prywatnych zabudowań przy ulicach: Żeromskiego, Wańkowicza, Konopnickiej, Gałczyńskiego i Słowackiego o przeprowadzenie procesu deratyzacji.
Część mieszkańców martwi się jednak, że w piśmie nie pojawiła się informacja, jak bezpiecznie przeprowadzić deratyzację, by np. nie narażać innych zwierząt, które mogą zbliżyć się do wystawionych trutek. Funkcjonariusze dopowiadają, że ten proces mieszkańcy prywatnych zabudowań przeprowadzają we własnym zakresie, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa w zależności od rodzaju zastosowanego środka na gryzonie:
- W zależności od tego, jakiego środka mieszkańcy użyją, to takie należy podjąć środki ostrożności. Na pewno w te 2 dni, kiedy jest deratyzacja, należy zabezpieczyć gdzieś zwierzaki domowe, aby nie miały kontaktu z tymi środkami, też zwrócić uwagę na to, żeby dzieci się nie bawiły w tym miejscu, w którym te środki są wyłożone.
Mówi Weekend FM komendant straży miejskiej w Kościerzynie Tomasz Smuczyński. Ważne, by deratyzację przeprowadzić jednocześnie we wskazanym czasie. Straż miejska zapowiada kontrolę przeprowadzonej deratyzacji:
- Będziemy sprawdzać, czy została taka trutka wyłożona. Będziemy prosili każdego z mieszkańców, żeby nam wskazał, gdzie takie zabiegi wykonał i w jaki sposób.
Osoby, które nie zastosują się do obowiązku przeprowadzenia deratyzacji, narażą się na postępowanie mandatowe. Wcześniej proces odszczurzania skutecznie przeprowadzano również w innych częściach Kościerzyny.















