- W czasie pandemii trenowałem w straży pożarnej, dużo jeździłem rowerem oraz biegałem. Moja forma była wielką niewiadomą, od lutego żadnego meczu o stawkę nie grałem. Jestem bardzo zadowolony z mojej postawy, w półfinale zagrałem z Sebastianem Kurzeją, czołowym zawodnikiem 3. ligi i finał udało mi się wygrać 3:2, bardzo emocjonujący mecz z zawodnikiem na co dzień występującym w 2-ligowej drużynie.
Mówi Weekend FM Michał Brieger.















