Czy funkcjonowanie Nocnej Opieki Chorych w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie jest zagrożone? W miniony weekend lekarz zabezpieczający opiekę nocną i świąteczną opiekę medyczną nie pojawił się w pracy, a pacjenci po poradę lekarską mieli zgłaszać się do szpitali w Bytowie lub Kartuzach. Czy brakuje lekarzy w kościerskim szpitalu i taka sytuacja może się powtórzyć? - pytają słuchacze Weekend FM. Dyrektor ds. medycznych kościerskiego szpitala Jacek Surwiło uspokaja.
Jak mówi, "sytuacja miała charakter incydentalny, ale nawet wówczas nie było zagrożenia dla pacjenta". - Pilne przypadki zabezpieczał lekarz SOR - u, w przypadku teleporad czy wypisywania elektronicznych recept pacjentom zalecano, by zgłaszali się do innych okolicznych oddziałów Nocnej Opieki Chorych - mówi Weekend FM dyrektor ds. medycznych kościerskiego szpitala Jacek Surwiło:
- To był przypadek incydentalny. Oczywiście lekarz czasami ma prawo nie przyjść z różnych tam względów i wtedy organizujemy zastępstwa. Tego dnie nie udało się zorganizować zastępstwa, ale pacjenci, którzy trafiali fizycznie do NOC byli załatwiani przez lekarza SOR, czyli jakby zagrożenie nawet wtedy, kiedy nie było lekarza, nie było.
Kolejne dyżury są zabezpieczone przez lekarzy - zapewnia dyrektor Surwiło:
- W tej chwili mamy obsadzony cały grafik, czyli zasadniczo nie powinno być ryzyka i przewidujemy, że takie przypadki powinny być incydentalne albo w ogóle nie będą, tak ja przewiduję.
Dyrektor ds. medycznych kościerskiego szpitala Jacek Surwiło przyznaje, że szpital w Kościerzynie chętnie zatrudniłby dodatkowych lekarzy. - Zabezpieczamy grafiki, ale dobrze byłoby mieć komfort pewnej rezerwy kadrowej. Pamiętajmy jednak, że problem braków lekarzy, szczególnie w przypadku określonych specjalizacji i oddziałów, to problem ogólnopolski - dodaje.















