Pracownica Domu Pomocy Społecznej w Wysokiej koło Tucholi zakażona koronawirusem. Tak przynajmniej wynika z rutynowych testów, którym co tydzień jest poddawany cały personel placówki. Kobieta jednak - jak ustaliło Weekend FM - nie potrafi określić, w jakich okolicznościach mogło dojść do zakażenia. Sanepid wszczął już swoje procedury, a jak informuje starosta tucholski Michał Mróz, pracownicy i najprawdopodobniej pensjonariusze DPS-u w poniedziałek zostaną poddani testom genetycznym.
- We wtorek podczas rutynowych badań przeprowadzonych jak co tydzień pośród pracowników DPS-ów wyszła nam jedna osoba z wynikiem pozytywnym, oczywiście ta osoba plus wszystkie osoby, które miały z nią bezpośredni kontakt zostały decyzją sanepidu objęte kwarantanną. W poniedziałek będą mieli wszyscy pracownicy przeprowadzone testy genetyczne na obecność COVID.
Mówi Weekend FM starosta tucholski Michał Mróz.
Zakażona pracownica DPS-u w Wysokiej, która zresztą niedawno wróciła z urlopu, miała kontakt z czterema innymi pracownikami. Jak zastrzega szefowa tej placówki Katarzyna Bronikowska, odbywał się on w pełnym reżimie sanitarnym.















