Rozmowy nie dotyczyły jednak sytuacji związanej z pandemią, a reformy funkcjonowania szkół zarządzanych przez powiat. Wcześniej władze samorządu zleciły przygotowanie audytu w tej sprawie. To wzbudziło niepokój radnych opozycji i to oni wnioskowali o zwołanie sesji nadzwyczajnej:
- Zaraz zwarliśmy szeregi, bo otrzymaliśmy informacje medialne, że pan starosta planuje zmiany w administracji w oświacie. My chcemy się dowiedzieć szczegółów. Wszystko odbywa się medialnie, odbywa się pod stołem. Chcemy otwarcie i jasno się dowiedzieć. Do dzisiaj się nie dowiedzieliśmy i dzisiaj pytamy, nie dostajemy odpowiedzi od pana starosty, w jakim kierunku idzie reforma administracji w oświacie.
Mówi Weekend radny PiS Krzysztof Sławski.
Starosta bytowski Leszek Waszkiewicz tłumaczy, że audyt dopiero powstał i nie sformułowano jeszcze żadnych wniosków:
- Audyt powstał i został zakończony, natomiast nie zostały zakończone prace nad wnioskami z audytu. Jednym z wniosków z audytu jest propozycja utworzenia Centrum Usług Wspólnych i nad tym zarząd w tej chwili pracuje, natomiast sama sesja zgodnie w wolą inicjatorów miała być poświęcona właśnie audytowi, ale tej dyskusji nie było.
I to właśnie utworzenie Centrum Usług Wspólnych, czyli jednostki administracyjnej dla szkół wywołuje wiele kontrowersji. Zdaniem opozycji w Radzie Powiatu Bytowskiego mogłoby to spowodować zwolnienie wielu pracowników administracji szkolnej. Obawy co do tego wyraziły także związki zawodowe nauczycieli.
Ostatecznie jednak uchwała opozycji w sprawie odrzucenia prac nad zmianami w oświacie przepadła, m.in. z powodu błędów w samej uchwale. Jak dowiedziało się Weekend FM, dopiero teraz rozpocznie się dyskusja ze środowiskiem szkolnym co do kształtu i przyszłości oświaty w powiecie bytowskim.















