Będą tu szukać śladów odległej przeszłości, bo jak wiadomo z wcześniejszych badań, osadnictwo na tym terenie można datować na okres około 5 tys. lat przed naszą erą. Na razie jednak - jak ustaliło Weekend FM - czekają na pozwolenie na wykopaliska z urzędu konserwatorskiego i przygotowują sobie grunt pod właściwe prace.
- Wyspa zdążyła zarosnąć dosyć mocno, są duże chwasty, krzaki, więc to trzeba po prostu usuwać, żeby mieć miejsce na przeprowadzenie wykopów. Zaczynamy też takie pierwsze wstępne rozmierzanie tych wykopów, ale same prace właściwe rozpoczną się po uzyskaniu pozwolenia z urzędu konserwatorskiego.
Mówi Weekend FM doktor Jerzy Sikora, który kieruje badaniami archeologicznymi na wyspie.
Zgoda na prace może być w jego rękach nawet pod koniec tego tygodnia.

















