Szkoły ponadpostawowe w powiecie tucholskim, tak jak inne w regionie, otwierają podwoje dla uczniów i są gotowe na ich przyjęcie po półrocznej nieobecności. Placówki zostały zaopatrzone przez płyny dezynfekujące, a w niektórych - i tu decyzja należy do dyrektora - trzeba będzie na przerwach nosić maseczki. Te jednak muszą uczniom zapewnić ich rodzice.
Jak zapewnia powiatowy wydział oświaty, szkoły są gotowe na różne scenariusze, także na nauczanie hybrydowe albo powrót do nauki zdalnej. To możliwe w sytuacji potwierdzonego zakażenia koronawirusem.
- Czyli nie ma czegoś takiego, że np. ktoś przychodzi do szkoły i mówi, że źle się czuje, ma gorączkę itd. On trafia ewentualnie do izolacji, natomiast z tego powodu od razu nie zamykamy szkoły i taka jest decyzja jakby tutaj sanepidu na podstawie informacji, które Główny Inspektor Sanitarny przesłał. Oczywiście w trybie przyspieszonym będzie takie badanie przeprowadzone wtedy na wymaz, czy ta osoba ma zachorowanie, czy nie.
Mówi Weekend FM naczelnik wydziału oświaty w Starostwie Powiatowym w Tucholi Waldemar Kierzkowski.
Jak ustaliło Weekend FM, powiat tucholski także stanie przed koniecznością wprowadzenia dodatkowych kursów autobusów dowożących uczniów. Tu jednak, co już sygnalizuje przewoźnik, problemem może być brak kierowców.















