Reprezentanci Chojnickiego Klubu Żeglarskiego Zbigniew Piekarski i jego syn Paweł wrócili ze srebrnym medalem z Mistrzostw Polski Katamaranów. Podczas regat w Sopocie mieszkańcy Charzyków zajęli drugie miejsce w gronie 23 załóg w klasie Open.
"Droga do tego sukcesu była długa i ciężka, bo ja uprawiam ten sport od około 50 lat, ale mój syn dopiero od dwóch tygodni i Mistrzostwa Polski były jego pierwszymi regatami" - mówi Weekend FM Zbigniew Piekarski.
- Warunki były już na zatoce bardzo ciężkie, słabo wiało i silnie, bardzo silnie, szczególnie w tych ostatnich dniach, gdzie wiatr był do 20 węzłów, jest to bardzo silny wiatr. W tym warunkach mój syn, który nie ma jeszcze 16 lat dawał sobie doskonale radę, ale brakowało mu siły.
W trzecim wyścigu załoga ChKŻ Chojnice zaliczyła wywrotkę i to spowodowało, że w ostatecznej klasyfikacji znalazła się sześć punktów za ekipą YKP-u Warszawa. A dodajmy, że pechowa sytuacja przydarzyła się na około 100 metrów przed metą, gdy mieszkańcy Charzyków zdecydowanie prowadzili. "Gdyby nie ten sztorm na zatoce ostatniego dnia, bylibyśmy pierwsi w mistrzostwach" - podsumowuje Zbigniew Piekarski.















