"Sprawa jest otwarta, natomiast nie w wersji zaproponowanej przez powiat" - tak wójt gminy Człuchów Paweł Gibczyński komentuje warunki uruchomienia Człuchowskiego Związku Powiatowo-Gminnego, postawione przez Zarząd Powiatu Człuchowskiego. Jak mówiliśmy w Weekend FM, powiat chciał, żeby gminy najpierw zapłaciły za autobusy Powiatowego Zakładu Transportu Publicznego. Wójtowie i burmistrzowie we wspólnym piśmie postawili weto i domagali się przedstawienia przez powiat kosztów bieżącego funkcjonowania związku.
"Zarząd nie wskazał nam, jakie są te koszty. Wskazał jedynie, że poszczególne samorządy powinny zapłacić po 657 tys. zł w dwóch ratach za autobusy, których właścicielem jest powiat" - mówił w czasie ostatniej sesji wójt Paweł Gibczyński.
- Zarząd Powiatu Człuchowskiego uzależnia uruchomienie tego związku powiatowo-gminnego od decyzji poszczególnych rad gmin na temat tego, aby to zobowiązanie spłacić. W mojej ocenie i mam nadzieję również w państwa to rozwiązanie jest niedobre.
Radni z człuchowskiej gminy wiejskiej byli tego samego zdania, co wójt i jednogłośnie przyjęli stanowisko, że gmina nie jest zainteresowana organizacją transportu zbiorowego na warunkach stawianych przez powiat. Tym bardziej, że gmina Człuchów ma być członkiem związku, jednak nadal zamierza dowozić dzieci do szkół własnym taborem: pięcioma autobusami i jednym busem. Rocznie to zadanie kosztuje gminę ponad 1 mln zł. Pozostałe gminy powiatu również szukają alternatyw. Niektóre ogłosiły przetargi na transport dzieci do szkół.















