Biskup diecezji bydgoskiej Jan Tyrawa ma wszcząć proces karny przeciwko byłemu księdzu z Sępólna Krajeńskiego. Tak orzekła watykańska Kongregacja Nauki Wiary na podstawie zawiadomienia złożonego przed mniej więcej rokiem. Chodzi o księdza Marcina K., który został odwołany z parafii w Sępólnie Krajeńskim za "niewłaściwe sms-y wysłane małoletnim". Prokuratura Rejonowa w Tucholi w zachowaniu księdza nie dopatrzyła się naruszenia prawa, cała sprawa jednak będzie się teraz toczyć dalej kościelnym torem. O szczegółach sępoleński reporter Weekend FM Maciej Bór:
Informację Watykanu potwierdził ks. Mateusz Nowak, delegat biskupa bydgoskiego ds. ochrony dzieci i młodzieży. Jak się dowiadujemy, Kongregacja Nauki Wiary nakazała biskupowi wszczęcie procesu karno - administracyjnego przeciwko księdzu Marcinowi, który wg prawa kanonicznego jest bardzo podobny do procesu świeckiego. Według prawa kanonicznego, proces może zakończyć się taka karą, środkiem karnym lub pokutą, która będzie "najwłaściwsza dla naprawienia zgorszenia, przywrócenia naruszonej sprawiedliwości i poprawy sprawcy." Łącznie z wydaleniem ze stanu kapłaństwa, choć w tym przypadku potrzebna będzie akceptacja kary przez Watykan.
Przypomnijmy jeszcze, że o sprawie sms-ów księdza Marcina zrobiło się głośno w kwietniu ubiegłego roku, kiedy to został odwołany przez biskupa Jana Tyrawę z parafii w Sępólnie za wysyłanie do małoletnich sms-ów o niewłaściwej treści. Od tego czasu ksiądz przebywa w tak zwanym "miejscu wyznaczonym" i nie pełni jak na razie posługi kapłańskiej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
















