Przy dwóch wypadkach pracowały dziś (16.07) rano służby w Chojnicach. Do pierwszego zdarzenia doszło po 4.00 na skrzyżowaniu ulic Dworcowej, Towarowej i Łużyckiej. Zderzyły się tu 2 fordy: fiesta i mondeo. Drugi z tych pojazdów uszkodził też hydrant. Kierowca fiesty - 35-letni mieszkaniec powiatu sępoleńskiego - został odwieziony do szpitala, ale nic poważnego mu się nie stało. Z kolei 28-latek z gminy Chojnice oddalił się z miejsca zdarzenia. Jak się później okazało, to on wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle, przez co doprowadził do zderzenia.
- Kierujący mondeo sam zgłosił się na komendę i przyznał się do spowodowania kolizji drogowej. Po zweryfikowaniu tożsamości tego 28-letniego mężczyzny okazało się, że nie posiada on w ogóle uprawnień do kierowania. Policjanci ustalili także, że auto nie posiadało obowiązkowego ubezpieczenia OC. Za popełnione wykroczenia, czyli spowodowanie kolizji, brak uprawnień oraz za to, że poruszał się pojazdem niedopuszczonym do ruchu, został ukarany mandatami w wysokości 1500 złotych.
Mówi Weekend FM oficer prasowy chojnickiej policji Justyna Przytarska.
Z kolei dwie osoby zostały poszkodowane w wypadku, do którego doszło przed 7.00 na ulicy Angowickiej w Chojnicach. Tu zderzyły się bmw i audi. Jak wynika ze wstępnych ustaleń chojnickiej policji, 60-latka z Chojnic wyjeżdżając ze stacji paliw nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu bmw jadącemu od strony alei Brzozowej. W efekcie do szpitala trafiła ona oraz 28-letni chojniczanin z bmw. Kierowcy byli trzeźwi. Chojnicka policja będzie teraz ustalała szczegółowe okoliczności zdarzenia.















