Proboszcz parafii wojskowo-cywilnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Czarnem został odsunięty od pełnienia obowiązków duszpasterskich. Jak dowiedziało się Weekend FM, wyjechał z Czarnego i oddał się do dyspozycji przełożonych w Ordynariacie Polowym. Potwierdza to wikariusz generalny biskupa polowego Wojska Polskiego ks. Bogdan Radziszewski. Zarazem ucina pytania o związek tej decyzji ze śmiercią mieszkanki Krzemieniewa w gminie Czarne i późniejszym samobójstwem jej męża. Jak nieoficjalnie ustalił reporter Weekend FM, sprawca zbrodni miał wskazywać w liście pożegnalnym, że jego motywem były bliskie związki żony z księdzem.
Jak mówi ks. Bogdan Radziszewski, decyzje wynikają z "ogólnej sytuacji w parafii" i odsyła do komunikatu, który wczoraj (12.07) został odczytany z ambony w czarneńskim kościele.
Jesteśmy wstrząśnięci tragedią, jaka wydarzyła się w miejscowości Krzemieniewo. Biskup polowy składa kondolencje najbliższej rodzinie i lokalnej społeczności. Pragniemy poinformować, że ksiądz proboszcz parafii wojskowo-cywilnej w Czarnym oddał się do dyspozycji biskupa polowego i przebywa poza parafią. Do czasu wyjaśnienia wszystkich okoliczności został on odsunięty od pełnienia obowiązków duszpasterskich. Mamy nadzieje na pełne wyjaśnienie zaistniałych wydarzeń.
Do czarneńskiej parafii został przysłany tymczasowy proboszcz.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
















