Chojnicki poseł PiS Aleksander Mrówczyński jest bardzo zadowolony z wyniku drugiej tury wyborów prezydenckich. "Dzięki tak dużej frekwencji zwycięzca ma większy mandat zaufania" - mówi poseł i odnosi się również do niewielkiej przewagi Andrzeja Dudy:
Czekamy na ostateczne wyniki, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy już w tej chwili powiedzieć, że zwyciężył pan prezydent Andrzej Duda. Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa pana prezydenta. Dziękuję wszystkim za tak liczny udział, dziękuję wszystkim wyborcom. Zwycięzca ma wówczas - tak jak cały czas mówię, większy mandat zaufania. Z serca dziękuję tym, którzy zagłosowali na prezydenta Andrzeja Dudę. Wielkie dzięki wszystkim, którzy pomagali w kampanii prezydeckiej, rzesze, rzesze ludzi. Ze wstępnych wyliczeń wynika także, że co mnie bardzo cieszy, pan prezydent wygrał w powiecie chojnickim, wiem, że także chyba w powiecie tucholskim. Będziemy dalej oczekiwać na wyniki z sąsiednich powiatów. Podsumowując, powiem krótko: zwyciężyła biało-czerwona z wartościami Bóg, Honor, Ojczyzna.
Z kolei szef chojnickich struktur Platformy Obywatelskiej nie ukrywa rozczarowania. "Zwycięstwo było bardzo blisko" - mówi Weekend FM Leszek Bonna.
Grek Zorba by powiedział, że to była piękna katastrofa. Ona była piękna, gdyż kampania wyborcza pokazała, jak wielkie pokłady energii tkwią w Polakach. Cieszy przede wszystkim to, że stajemy się społeczeństwem obywatelskim, a najlepszym dowodem na to była wysoka frekwencja. Ja chciałbym podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w głosowaniu, bo to było bardzo ważne. Chciałem pogratulować panu Andrzejowi Dudzie, chciałem pogratulować mu zwycięstwa, ale mam poważne obawy, czy potrafi być prezydentem wszystkich Polaków. Pozostaje pewien niedosyt, gdyż sukces Rafała był bardzo blisko, ale w tych wyborach zwycięzca mógł być tylko jeden. Wynik demokracji trzeba uszanować.
A według danych podanych rano przez PKW wynika, że Andrzej Duda uzyskał poparcie na poziomie 51,21 proc., a Rafał Trzaskowski na poziomie - 48,79 proc.














