Dokładnie po 216 dniach przerwy Chojniczanka wróci dziś na własny stadion. Podopieczni Zbigniewa Smółki zmierzą się z Sandecją Nowy Sącz. Pesymiści powiedzą, że dla zespołu z Chojnic będzie to mecz wyłącznie o odłożenie nieuchronnie zbliżającej się degradacji. Według optymistów jest to spotkanie o przedłużenie nadziei na utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy.
- Zadanie jest ciężkie, aczkolwiek wiara czy nadzieja umiera ostatnia i nawet jeżeli mamy najmniejszą szansę matematyczną, obojętnie jaką, o prostu trzeba grać, póki piłka w grze. Czasami jest tak, że ktoś już kogoś skreślił, a potem się okazuje zupełnie inaczej, dlatego my skupiamy się najbliższych meczach, a może się tak ułożyć, że będzie dla nas korzystnie.
Mówi Weekend FM napastnik Chojniczanki Janusz Surdykowski, który dziś (3.07) po 16.00 będzie jednym z gości "Sportowego Weekendu".
Dzisiejszy (3.07) mecz będzie mogło obejrzeć maksymalnie 750 kibiców. Oprócz posiadaczy karnetów, będą to osoby, które zaopatrzyły się w wejściówki poprzez internet. Ważna wiadomość dla kibiców jest taka, że w kasach na stadionie nie ma możliwości kupienia biletów.
Początek meczu Chojniczanka - Sandecja Nowy Sącz o 17.40. Na antenie Weekend FM będziecie mogli wysłuchać relacji na żywo z tego spotkania. Ze stadionu przy Mickiewicza 12 będzie nadawał nasz reporter Wojciech Piepiorka.
Lokalne dziennikarstwo w czasie pandemii COVID-19 wspiera Google poprzez Program JERF (Journalism Emergency Relief Fund), w ramach którego wsparcie otrzymało także Weekend FM.
https://newsinitiative.withgoogle.com/intl/pl/journalism-emergency-relief-fund/















